Aktualności

Volkswagen Scirocco R-Cup na Brands Hatch

2011-09-07

Powrót legend Formuły 1, liczne sławne osobistości, mnóstwo widzów i zacięta rywalizacja - Puchar Scirocco R na brytyjskim Brands Hatch, tak jak w zeszłym roku dostarczył sportowych emocji na najwyższym poziomie. W siódmym wyścigu sezonu zwyciężył Szwed - Ola Nilsson. Polacy zajęli trzecie oraz jedenaste miejsca. W klasyfikacji legend najszybszy był Johnny Herbert.

Długość toru Brands Hatch to 1,929 kilometra, jest to najkrótszy tor w kalendarzu Scirocco R-Cup. Zawodnicy podczas wyścigu mogli użyć systemu Push-to-pass, który zwiększa moc silnika o 50 KM, aż 15 razy po 10 sekund. Po każdej aktywacji system pozostanie wyłączony przez kolejnych 10 sekund.

Kierowcy Formuły 1 wśród gościnnie startujących gwiazd

Na torze Brands Hatch, obok stałej grupy zawodników, w wyścigu wystartowali byli kierowcy Formuły 1 oraz znane osobistości ze sportów motorowych.

Nazwiska Herbert i Blundell stały się głośne w latach dziewięćdziesiątych przede wszystkim dzięki startom w Formule 1. Kierowcy dowiedli swoich umiejętności także w latach 1991 i 1992, kiedy wygrali 24-godzinny wyścig na torze Le Mans. Johnny Herbert w F1 jeździł dla takich stajni jak Lotus, Benetton czy Steward i wygrał łącznie trzy Grand Prix. Najlepszy sezon zanotował w 1995 roku, gdy - jako kolega z zespołu Michaela Schumachera - zajął czwarte miejsce w MŚ. Mark Blundell w latach 1991-1995 brał udział w 61 wyścigach Formuły 1, między innymi dla Brabhama, Ligiera i McLarena.

Tiff Needell to trzeci kierowca w kategorii legend z doświadczeniem z Formuły 1, który startuje w siódmym biegu w sezonie pucharu marki Volkswagen. Anglik wystąpił w 1980 roku w Belgii w Ensign Cosworth. W następnych latach startował przede wszystkim w samochodach turystycznych, w tym 14 razy w Le Mans. Tam w 1990 roku zajął trzecie miejsce. Jednocześnie Needell rozpoczął karierę telewizyjną i od 1987 roku prowadził brytyjski kultowy magazyn "Top Gear". Obecnie należy do najbardziej znanych twarzy w angielskiej telewizji. Od 2002 roku jest współprowadzącym magazyn motoryzacyjny "Fifth Gear".

Czwartą "legendą" startującą w ten weekend na torze położonym na południowy - wschód od Londynu jest Mark Higgins. W latach 1997, 2005 i 2006 Higgins był rajdowym mistrzem Wielkiej Brytanii, a w 2008 roku pracował jako kaskader w filmie z Jamesem Bondem "Quantum of Solace".

Emocjonujące kwalifikacje i wyścig

Podczas kwalifikacji, które odbyły się kilka godzin przed wyścigiem, najlepszy czas zanotował Jann-Hendrik Ubben z Niemiec. Adam Gładysz wywalczył dwunaste pole startowe, Mateusz Lisowski siódme. Różnica czasów okrążenia, najlepszego zawodnika i ostatniego, wyniosła zaledwie 1,330 sekundy, co zapowiadało zaciętą rywalizację.

Wyścig rozpoczął się spektakularną kraksą już na pierwszym okrążeniu. Thomas Schöffler, startujący z trzeciej pozycji, okręcił się na trzecim zakręcie "Graham Hill Bend" i zatrzymał w kierunku przeciwnym do kierunku jazdy. Jadącej za nim Maiken Rasmussen nie udało się ominąć stojącego samochodu. Po zderzeniu młoda Dunka została odwieziona profilaktycznie do szpitala, a wyścig przerwano.

Po restarcie utworzyło się trio prowadzących: Jann-Hendrik Ubben, Ola Nilsson i pierwszy w klasyfikacji generalnej Mateusz Lisowski, którzy rozgrywali między sobą pasjonujące pojedynki. Na cieszącym się złą sławą zakręcie "Paddock Hill Bend", krótko przed końcem wyścigu, Nilsson wyprzedził Ubbena i nie oddał prowadzenia aż do mety. Było to drugie zwycięstwo Nilssona w tym sezonie; pierwszy raz wygrał na Norisring. W klasyfikacji generalnej prowadzi nadal Lisowski (288 punktów), drugie miejsce zajmuje teraz Ola Nilsson (247 punktów). Adam Gładysz zakończył wyścig na 11 pozycji; ze 175 punktami jest na 6 miejscu w klasyfikacji łącznej.

Wspaniałą walkę toczyli byli kierowcy Formuły 1 - Johnny Herbert, Mark Blundell, Tiff Needell oraz trzykrotny rajdowy mistrz Wielkiej Brytanii Mark Higgins. Brytyjskie legendy F1 pokazały fanom wiele zapierających dech w piersiach pojedynków. Johnny Herbert zrewanżował się Markowi Blundellowi za swoją zeszłoroczną porażkę w pucharze Scirocco R i wygrał w kategorii legend, w klasyfikacji generalnej wyścigu był piąty. Również z najlepszej strony pokazał się Tiff Needell, który minął linię mety jako dwunasty. Mark Higgins był 19-ty, a Mark Blundell 22-gi.

Kris Nissen, Dyrektor Volkswagen Motorsport:
"Przede wszystkim cieszę się, że Maiken Rasmussen wyszła z wypadku bez żadnych obrażeń. Po restarcie oglądaliśmy bardzo emocjonujący i uczciwy wyścig z wieloma spektakularnymi pojedynkami. Można zauważyć szczególnie tutaj, w Anglii, że "legendy" jak Johnny Herbert, Mark Blundell, Tiff Needell i Mark Higgins wzbudzają podziw i dostarczają widzom bardzo dużo radości. Piękna była też walka o pierwsze miejsce, jaką stoczyli ze sobą Ola Nilsson, Jann-Hendrik Ubben i Mateusz Lisowski."

Mateusz Lisowski: Kwalifikacje - 7; Wyścig - 3:
"Na pierwszym okrążeniu, z siódmej pozycji awansowałem na czwartą, później wyprzedziłem kolejnego zawodnika. Zabrakło mi niestety jednego Push-to-pass, aby wyprzedzić piątego kierowcę i dojechać do mety na drugim miejscu. Faktem jest, że na tym torze nie ma zbyt wiele miejsca do wyprzedzania. Z wyniku jestem bardzo zadowolony - siódmy wyścig i siódme podium."

Adam Gładysz: Kwalifikacje - 12; Wyścig - 11:
"Zawody na brytyjskim torze Brands Hatch nie do końca ułożyły się po mojej myśli. Wśród 27 startujących zawodników w sesji kwalifikacyjnej zająłem 12 pozycję ze stratą 0,5 s do pierwszego zawodnika. W tak bardzo wyrównanej stawce kierowców jak Scirocco R-Cup decydują niuanse, aż 22 zawodników zmieściło się w 1 sekundzie. Uważam, że w moim Scirocco nie trafiliśmy idealnie z ustawieniem ciśnień w przednich oponach, przez co samochód był podsterowny i nie mogłem nawiązać walki z ścisłą czołówką. Drugim elementem, który zaważył na ostatecznym wyniku był ciężki wypadek niemieckiego kierowcy Thomasa Schöfflera i Dunki Maiken Rassmusen, skutkiem czego było przerwanie wyścigu, wyjazd safety car i ponowny restart ze skróconym o kilka okrążeń dystansem. Pomimo zamieszania na torze niektórym zawodnikom udało się ominąć wypadek i zyskać pozycję. Ja niestety w tym zamieszaniu straciłem swoją, już wywalczoną 9 pozycję spadając na 11, na której zakończyłem wyścig. Już za niespełna dwa tygodnie odbędzie się, na niemieckim torze Oschersleben, VIII i IX runda Scirocco R-Cup, na którą serdecznie zapraszam."

Ola Nilsson (Szwecja): Kwalifikacje - 5; Wyścig - 1:
"To był fantastyczny wyścig, jestem niezmiernie szczęśliwy. Ten sezon rozwija się dla mnie wspaniale! Walka naszej trójki o pierwsze miejsce była bardzo zacięta. Dzięki możliwości użycia Push-to-pass, jaką zostawiłem sobie na koniec, udało mi się wygrać ten wyścig."

Jann-Hendrik Ubben (Niemcy): Kwalifikacje - 1; Wyścig - 2:
"Naturalnie chciałbym wygrać wyścig tutaj na Brands, ale Ola dzisiaj był po prostu przez cały czas szybszy. Zasłużył na zwycięstwo. W pojedynku z Mateuszem, pod koniec, byliśmy już bardzo blisko siebie, ale spróbowałem i udało mi się z nim wygrać. I na szczęście utrzymałem swoją pozycję aż do mety."

Wszystkie wyścigi Pucharu Scirocco R-Cup 2011 można oglądać na żywo w iPhone-App lub w Internecie, do wyboru z angielskim lub niemieckim komentarzem. Relacje livestream z wyścigów dostępne są na stronie www.volkswagen-motorsport.com/livestream.


Źródło: Volkswagen, informacja Mototarget

Multimedia
TMUKsgCKakQ
QwDgZpadKY0
 
Zobacz również...

Emocjonujący początek sezonu 2012 w Scirocco R Cup

Damon Hill w pucharze Scirocco R

Adam Gładysz na podium w pucharze Scirocco R

Puchar Volkswagen Scirocco R-Cup - inauguracja sezonu 2012 na Hockenheim

Tropiciel cen Sprzedaj swój samochód Auto szukacz
Czy wiesz, że...

Pod maską BMW serii 1 M Coupe

Samochód przyspiesza do 200 km/h w 17,3 sekundy. Model ten osiąga także doskonałe rezultaty pod względem wydajności.
 
Mazda CX-5, czyli spóźnienie kontrolowane

Mazda CX-5, czyli spóźnienie kontrolowane

Lepiej późno niż wcale. Tak można określić to, co zrobiła Mazda dopiero teraz prezentując swoją propozycję w segmencie kompaktowych crossoverów, przez niektórych nazywanych też SUV-ami. Grupa samochodów uterenowionych, będących raczej miejskimi pochłaniaczami krawężników, rozwinęła się ostatnimi laty niemal niczym groźny wirus.
Uwaga na auta ze Szwajcarii!

Uwaga na auta ze Szwajcarii!

Kupiłeś auto sprowadzone ze Szwajcarii - uważaj, bo możesz mieć poważne problemy! W latach 2004-2008 trafiło do Polski ponad 1,5 tys. samochodów, przy imporcie których handlarze dopuścili się licznych oszustw i fałszerstw. Sprowadzone ze Szwajcarii auta legalizowano na podstawie podrabianych dokumentów. Fałszowano umowy zakupu radykalnie zaniżając cenę tych samochodów. To pozwalało handlarzom na opłatę symbolicznej akcyzy, cła i kwoty podatku VAT.
Newsletter
Sonda
Czy podoba Ci się nasza strona?
proszę czekać...
Tagi

Twoje sugestie

* wiadomość
e-mail
imię nazwisko
* pola obowiązkowe
zamknij »