Prezentacje

SEAT Ibiza Cupra Bocanegra

2012-01-20

   Autor: Bartłomiej Urban   Zdjęcia: autor oraz Łukasz Kamiński

Prędkość, przyśpieszenie, adrenalina. Każdy fan motoryzacji wie, że są to wrażenia, które daje nam każdy supersamochód za grube pieniądze. Jednak co zrobić, gdy nasz portfel nie jest wypchany jak tornister pierwszoklasisty? Z pomocą przychodzi nam SEAT oferując hot hatcha jakim jest Ibiza Cupra Bocanegra.

TŁO

Oficjalnie nazwa hot hatch, będąca skrótem od hot hatchback, została użyta po raz pierwszy przez brytyjską prasę motoryzacyjną w 1984 roku. Jest to określenie odnoszące się do zmodyfikowanych, zarówno mechanicznie jak i aerodynamicznie, samochodów, które z założenia miały być zwykłymi, rodzinnymi hatchbackami. Pierwsze auta, które zalicza się do tej grupy można było dostać już 10 lat wcześniej, czyli w 1974 roku. Samochodem, który jest uważany za pierwszego jej przedstawiciela jest Simca 1100 Ti, a nie jak większość uważa Golf GTI zaprezentowany w 1976 roku.

SEAT swoją przygodę z hot hatchami zaczął w 1989 roku, kiedy zaprezentował usportowioną wersję Ibizy pierwszej generacji. Wyposażona była ona w turbodoładowany silnik o pojemności 1.5 litra osiągający moc 109 koni mechanicznych. Obecnie na rynku dostępna jest już czwarta odsłona Ibizy, a jej sportowa odmiana nosi nazwę Cupra (od połączenia słów Cup i Racing). Przekonajmy się czy najmniejszy obecnie oferowany SEAT zasługuje na hasło - niemiecka precyzja, hiszpański temperament.

CIAŁO

SEAT Ibiza nigdy nie należał do samochodów, które stylistycznie powalały. Nie był on ani futurystyczny, ani ładny, ani brzydki, był po prostu nudny i nijaki. Wszystko to miało się zmienić za sprawą nowego projektanta Luca Donckerwolke’a, który wcześniej projektował między innymi samochody marki Lamborghini. Pierwszy prototyp nowej Ibizy pod nazwą Bocanegra zaprezentowano w 2008 roku podczas salonu motoryzacyjnego w Genewie. Nazwa ta odnosiła się do modelu Seata z lat 70. - 1200 Sport, który przez swój plastikowy czarny przód nosił ten właśnie przydomek (słowo bocanegra po hiszpańsku znaczy czarne usta). Na szczęście, zaprezentowana jeszcze w tym samym roku wersja produkcyjna Ibizy zachowała bardzo dużo cech prototypu, dzięki czemu stała się jednym z ładniejszych samochodów w swojej klasie. Zwłaszcza wersja trzydrzwiowa, nazywana przez hiszpańskiego producenta SC czyli sport coupe, zyskała najwięcej zwolenników. I nie ma co się dziwić. Ostre linie, zadziorny przód i świetne proporcje mogą się podobać.

Jednak jeśli myślicie, że Seata nie stać na nic więcej, to jesteście w błędzie. I to dużym. Otóż Ibiza Cupra Bocanegra wygląda wręcz obłędnie. Przemodelowane zderzaki, zmieniona z chromowanej na czarną atrapa grilla, skromny dyfuzor oraz centralnie umieszczona końcówka wydechu to tylko niektóre z cech charakterystycznych sportowej Cupry. Jeśli dodamy do tego 17-calowe felgi, obniżone zawieszenie, przyciemnione tylne szyby oraz światła z ciemnymi kloszami, mamy przed sobą obraz małej, naprawdę wściekłej wyścigówki. Ale to nie koniec. Od pewnego czasu do modelu Cupra oraz FR można zamówić za 3400 zł pakiet stylistyczny Bocanegra, którego główną cechą jest bez wątpienia wcześniej wspomniany czarny dziób. W skład tego zestawu wchodzi również napis Bocanegra na tylnej klapie oraz kilka smaczków w środku czarnoustego Hiszpana.

Niestety, wnętrze nie jest aż tak spektakularne jak można by przypuszczać. Fakt, SEAT posiada usportowione fotele, aluminiowe nakładki na pedały oraz genialną, spłaszczoną na dole kierownicę, ale to zdecydowanie za mało. Reszta wnętrza jest identyczna jak w seryjnej Ibizie. Przydałoby się więcej rasowych smaczków, takich jak przykładowo: białe tarcze zegarów. W miejscach emblematów CUPRA (na kierownicy i fotelach) pojawiło się B, skrót od nazwy pakietu Bocanegra. Wszystko jest oczywiście wykonane z przyzwoitej jakości materiałów, które są bardzo dobrze spasowane. Wnętrze nie należy do najprzestronniejszych w klasie i podróżowanie w 4 osoby w dłuższe trasy nie należy do najmilszych doświadczeń, zwłaszcza dla pasażerów tylnej kanapy. Oczywiście fakt, że najmocniejsza Ibiza występuje tylko w wersji 3-drzwiowej powoduje, że wsiadanie do tyłu wymaga również trochę gimnastyki. Bagażnik o pojemności 284 l wystarczy natomiast w zupełności na wypad na zakupy czy małą wycieczkę.

DUSZA

W końcu przechodzimy do najważniejszej kwestii podczas wszystkich rozmów towarzyskich wśród maniaków samochodowych. Tak, chodzi o wszystkie parametry silnika jakimi możemy szpanować. I niestety, SEAT od razu przegrywa w jednej z podstawowych kategorii: POJEMNOŚĆ. Ibiza Cupra Bocanegra legitymuje się silnikiem o pojemności mniejszej niż butelka wody mineralnej - 1.4 litra. Niestety w świecie motoryzacji, tak jak w życiu, utarło się, że im większy tym lepszy. Na szczęście w przypadku Seata szybko przekonujemy się, w jak wielkim błędzie jesteśmy zakładając, że ten motor jest dla dziadkowozów. Silnik 1.4 TSI został wyposażony zarówno w turbosprężarkę, jak i w kompresor, co dało nam oszałamiający wynik 180 KM i 250 Nm (w przedziale 2000-4500 obr/min). Warto wspomnieć, że silnik ten został nagrodzony tytułem International Engine of the Year w latach 2009 i 2010.

Zwolennicy machania wajchą będą zawiedzeni, ponieważ SEAT występuje tylko i wyłącznie z automatyczną przekładnią. I bardzo dobrze, ponieważ jest nią genialna siedmiostopniowa skrzynia DSG, która spisuje się rewelacyjnie między innymi dzięki zastosowaniu dwóch sprzęgieł. Przekładnia działa błyskawicznie zwłaszcza w trybie sport i potrafi w mgnieniu oka zredukować bieg nawet o cztery pozycje. Dzięki obecności kompresora nie jest wyczuwalny "turbo lag", co przekłada się na świetną elastyczność praktycznie w każdych obrotach. Dodatkową frajdą jest możliwość manualnej zmiany biegów za pomocą łopatek umiejscowionych za kierownicą. Każdorazowe przeciągniecie biegów pod czerwone pole (zaczyna się od 7 tys. obrotów) powoduje momentalny uśmiech na twarzy, któremu towarzyszy piękne mruczenie wydechu, a po wbiciu wyższego biegu - dźwięk zaworu upustowego. Szkoda jedynie, że łopatki zrobione są z plastiku i to takiego, który nadawałby się bardziej na jednorazowe talerzyki. Ale mimo to, zabawa w Roberta Kubicę jest przednia.

Dzięki tak dużej mocy i stosunkowo małej masie (1172 kg) sprint do setki trwa zaledwie 7.2 sekundy, a prędkość maksymalna to 225 km/h. Poprzez zastosowanie obniżonego zawieszenia oraz systemu XDS (niweluje podsterowność przyhamowując na zakręcie przednie zewnętrzne koło) szybka jazda po zakrętach nie stanowi najmniejszego problemu. Problem pojawia się natomiast przy większych prędkościach i podczas wyhamowywania (świetne hamulce SEAT Racing), kiedy lekki tył samochodu zaczyna minimalnie podskakiwać i trzeba kierownicę trzymać naprawdę po męsku. Przyczyną może być trochę za mała szerokość opony, która ma rozmiar 215/40 i jest ubrana na 17-calową aluminiową felgę. Mimo wąskich opon, bardzo ciężko o dłuższe niż ułamek sekundy buksowanie kół i to z wyłączoną kontrolą trakcji. Samochód, poza osiągami, zaskakuje jeszcze bardzo dobrą ekonomią. W trasie możemy zejść nawet do 5.8 litra i to nie jadąc jak zawalidroga! W mieście spalanie oczywiście będzie dużo większe, ale gdyby nie bawić się ciągle w Schumachera i nie podjudzać każdego na światłach to można się w 8 litrach zmieścić. Szkoda że producent nie pomyślał o zamontowaniu zestawu wskaźników takich jak: temperatura oleju, ciśnienie doładowania no i podstawowego jakim jest temperatura cieczy chłodzącej. Moim zdaniem, w samochodzie aspirującym do sportowego, są to obowiązkowe kontrolki.

WSPÓŁŻYCIE

Z opisu wydawać by się mogło, że SEAT Ibiza Cupra Bocanegra jest samochodem raczej na tor, a nie do codziennego użytku. Nic bardziej mylnego. Hiszpan świetnie radzi sobie w miejskiej dżungli i jest w niej prawdziwym gepardem. Fakt, połączenie usztywnionego zawieszenia i sportowych foteli może być uciążliwe na trasie, ale jest to cena jaką musimy zapłacić za dobre właściwości jezdne. Jak przystało na prawdziwego VAGa, wewnątrz kabiny panuje ład i porządek. Wszystkie przyciski są łatwo dostępne i od razu domyślamy się do czego służą. Szkoda, że nie można mieć większego wyświetlacza centralnego, takiego jaki występuje w bliźniaczej Fabii RS i Polo GTI.

Za podstawową wersję Cupry zapłacimy w polskim salonie niecałe 82 tys. zł. Wyposażona jest ona w zasadzie we wszystko, czego kierowca może potrzebować do czerpania radości z jazdy, czyli: automatyczną klimatyzację, radio z mp3 ze sterowaniem przy kierownicy czy elektryczne szyby. Lista opcji dodatkowych jest stosunkowo krótka i zawiera między innymi: szyberdach, podgrzewane przednie fotele, biksenonowe światła, czujniki deszczu i parkowania, sportowy układ hamulcowy czy pakiet stylistyczny Bocanegra. Tak naprawdę, z całej listy dodatków powinniśmy zamówić jedynie wydajniejszy system hamulców (3549 zł). Cała reszta jest zbędna.

WERDYKT

SEAT Ibiza Cupra Bocanegra to świetne auto, które obala stereotypy, że duży może więcej. Mimo małolitrażowego silnika, pokazuje prawdziwy hiszpański temperament i potrafi zasmucić niejednego cwaniaka w dużo droższym i mocniejszym samochodzie. Jeśli dodamy do tego świetne właściwości jezdne, stosunkowo niskie zużycie paliwa i dobrą cenę to wyłania nam się jedna z ciekawszych propozycji w swojej klasie. Ole!

DANE

CZYM NAPĘDZANY?
Silnik: benzynowy, turbo+kompresor, R4, 16v
Pojemność: 1390 ccm
Moc: 180 KM (132 kW) przy 6200 obr/min
Max moment obr.: 250 Nm przy 2000-4500 obr/min
Skrzynia biegów: zautomatyzowana, dwusprzęgłowa, 7-biegowa
Napęd: przednie koła

JAK DUŻY?
Długość x szerokość x wysokość: 4061 x 1693 x 1420 mm
Rozstaw osi: 2469 mm
Masa własna: 1259 kg
Ładowność: 426 kg
Bagażnik: 284 - 930 l
Zbiornik paliwa: 45 l
Nadwozie: hatchback
Drzwi / miejsca: 3 / 5

NA CZYM STOI?
Koła: 215/40 R17
Zawieszenie:
- przód: kolumny MacPhersona
- tył: belka skrętna
Hamulce:
- przód: tarczowe wentylowane
- tył: tarczowe

JAK SZYBKI?
Przyśpieszenie 0-100 km/h: 7,2 s
Prędkość maksymalna: 225 km/h

JAK BARDZO SPRAGNIONY?
Spalanie (miasto/trasa/średnie):
- fabryczne: 8,3 / 5,3 / 6,4 l/100 km
- w naszym teście: 8,9 / 5,8 / 7,3 l/100 km
Średnia emisja CO2: 148 g/km

JAK DROGI?
Cena:
- wersja testowana: 81.768 zł
- egzemplarz testowany: 88.717 zł
Gwarancja:
- mechaniczna: 2 lata
- perforacyjna: 12 lat
- na lakier: 3 lata
Przeglądy: co 15.000 km

Multimedia
BTka5KdHoWo
hsmKUU3Tz2o
s_aPgf6l17I
a2RBN5m97xs
 
Tropiciel cen Sprzedaj swój samochód Auto szukacz
Czy wiesz, że...

oficjalna produkcja Fiata 126p ruszyła w Polsce ruszyła 22 lipca 1973 ?

22 września 2000, po 27 latach produkcji, zakończono montaż "Malucha", w Polsce powstało 3 318 674 egzemplarzy modelu.
 
Aktualne ceny paliw

Informacje dostarcza: stacjebenzynowe.pl

Mazda CX-5, czyli spóźnienie kontrolowane

Mazda CX-5, czyli spóźnienie kontrolowane

Lepiej późno niż wcale. Tak można określić to, co zrobiła Mazda dopiero teraz prezentując swoją propozycję w segmencie kompaktowych crossoverów, przez niektórych nazywanych też SUV-ami. Grupa samochodów uterenowionych, będących raczej miejskimi pochłaniaczami krawężników, rozwinęła się ostatnimi laty niemal niczym groźny wirus.
Uwaga na auta ze Szwajcarii!

Uwaga na auta ze Szwajcarii!

Kupiłeś auto sprowadzone ze Szwajcarii - uważaj, bo możesz mieć poważne problemy! W latach 2004-2008 trafiło do Polski ponad 1,5 tys. samochodów, przy imporcie których handlarze dopuścili się licznych oszustw i fałszerstw. Sprowadzone ze Szwajcarii auta legalizowano na podstawie podrabianych dokumentów. Fałszowano umowy zakupu radykalnie zaniżając cenę tych samochodów. To pozwalało handlarzom na opłatę symbolicznej akcyzy, cła i kwoty podatku VAT.
Newsletter
Sonda
Czy podoba Ci się nasza strona?
proszę czekać...
Tagi

Twoje sugestie

* wiadomość
e-mail
imię nazwisko
* pola obowiązkowe
zamknij »