Prezentacje

Renault Megane Coupe-Cabriolet 1.4 TCe Floride

2011-12-20

  Autor: Mateusz Żuchowski   Zdjęcia: Kacper Szczepański

Uciekamy przed zimą w słonecznym kabriolecie!

Zima wreszcie w pełni - kierowcy rozpoczęli skazane na porażkę zmagania ze śniegiem, dzień jest krótszy niż walki Najmana, a temperatura odstrasza od wystawienia choćby nosa na zewnątrz - ani się obejrzeć, nim dopadnie nas depresja. Czas na trochę słońca!

Są samochody, które wprowadzają beztroską atmosferę wypoczynku na plaży i leniwych przejażdżek samą swoją obecnością. Jednym z nich był na pewno pochodzący z lat 60. Renault Floride - jeden z najbardziej udanych kabrioletów w historii marki, który dzięki dobremu stosunkowi jakości do ceny i zręcznemu marketingowi stał się niemal jedną z ikon Francji tamtych lat, osiągając sukces na miarę Alf Romeo Dustina Hoffmana w roli Absolwenta i La Dolce Vita Felliniego. Kabriolety Renault przed wojną należały do grupy wytwornych, luksusowych kreacji na kołach, tymczasem niewielki, sympatyczny wozik wprowadzał trochę radości w życia wielu Europejczyków i - co ważne - nie mniejszej grupie Amerykanów, nęconych fajnym stylem wypracowanym choćby przez oryginalny lakier w odcieniu kości słoniowej oraz popularną do dziś sesją zdjęciową z Brigitte Bardot.

Pół wieku później marka sięga po kolejny chwyt marketingowy, osadzając znanego już nam Megane CC w kanwie tamtych czasów za sprawą specjalnej limitowanej edycji. Czy firmie udało się powrócić do magii tamtych lat bazując na zwykłym kompakcie oraz jak się on ma do realiów szarej Polski - tego wszystkiego dowiecie się z testu Megane CC Floride - szesnastego z 1200 wyprodukowanych.

CIAŁO

Podczas gdy większość producentów po chwilowym zachwycie konstrukcjami typu Coupe+Cabrio powraca do dachu z tkaniny, Renault twardo obstaje przy swoim. Oprócz powszechnie znanych zalet kabrioletu ze składanym metalowym dachem, jak większy komfort jazdy w mniej sprzyjającej aurze (czyli u nas przez większość czasu), większe bezpieczeństwo i bardziej wszechstronny charakter, hojni Francuzi dorzucają tu jeszcze jeden cenny bonus - duży dostęp światła także po odgrodzeniu się stalą i szkłem od otoczenia, a to za sprawą przepastnego szyberdachu i tylnego okna. Czasy ponurych klitek z przeciekającymi narożnikami już minęły - w środku panuje zupełnie komfortowa atmosfera, nie odbiegająca za daleko od funkcjonalnego hatchbacka noszącego tą samą nazwę. Nawet być może za mało się różniąca, bowiem po z natury ekskluzywnym kabriolecie mamy prawo oczekiwać więcej oryginalności niż zwykły kokpit bez polotu z masowego kompaktu. Jakość wykonania jest mimo to dobra - Renault konsekwentnie idzie w tym zakresie do przodu, poprawiając wykorzystywane materiały i precyzję wykonania. Jest to szczególnie uwydatnione w kabriolecie, podatnym na wyginanie całego nadwozia - nic nie stuka ani nie trzeszczy. W Megane CC pod względem akustycznym jest zaskakująco dobrze - zamknięta kabina jest świetnie wyciszona, a i nawet po otwarciu dachu i założeniu deflektora panuje spokój. Do pełni szczęścia brakuje tylko lepszego systemu audio.

Ceną za wygody jest ogromny i ciężki kawał blachy, który w przypływie chęci bliższego kontaktu z naturą trzeba gdzieś upchnąć. W przypadku Megane jest to miejsce w komorze bagażnika nad miejscem dla reszty naszych pakunków - po złożeniu z porządnych 417 litrów pozostaje marne 211, do których na dodatek bardzo trudno się dostać. Duże prawdopodobieństwo więc, że podróż nad morze odbędzie się z dachem złożonym, otwierając go dopiero po rozpakowaniu. No i raczej we dwójkę - tylne fotele, choć bardzo misternie wykończone, otoczone własnymi głośnikami i szybami, nie oferują jednej niestety jeszcze ważniejszej funkcji - miejsca na nogi. Używać można ich tylko awaryjnie, po dyplomatycznych pertraktacjach z pasażerami z przodu, które nie będą przebiegały łatwiej niż targi Merkel z Cameronem. Choć jeśli już tam kogoś umieścimy, pocieszy go chociaż wystarczająca przestrzeń na głowę.

Po przytrzymaniu przycisku na dole konsoli środkowej dach majestatycznie zacznie się wysuwać, rozpoczynając doprawdy fascynujący spektakl odgrywany przez pneumatyczne i elektryczne siłowniki. 23 sekundy czekania umili nam obserwowanie kolejnych elementów, które wyjeżdżają spod pokrywy, otwierającej się samoczynnie w stronę odwrotną, niż gdy sięgamy do bagażnika. Jak w Lamborghini Gallardo Spyder. Klasa. Ale chyba nawet w samym Lambo system ten nie jest aż tak skomplikowany, a na pewno nie tak ciężki. W przypadku Megane to aż 110 kg, które zmienia swoje położenie, dramatycznie wpływając na sposób prowadzenia. Całe CC jest 160 kg cięższe od hatchbacka, co sumuje się na 1540 kg. To już rejon samochodów o rozmiar większych. I z napędem na obie osie.

Nadwaga konstrukcji przenosi się na opasłość nadwozia - linia w swojej tylnej części jest niezgrabna, zamaskowanie dużego bagażnika wyszło jeszcze gorzej niż w poprzedniku. Zarówno przy zamkniętym, jak i otwartym dachu, kuper jest za wysoki i za długi. Nawet tak stosunkowo duże 17-calowe felgi jak te tutaj nikną pod bezkresnymi połaciami blachy. Nie pomaga nawet ostatnio ulubiony trik stylistów w ratowaniu się w takich sytuacjach - sięgające daleko w bok światła oraz poziomy pas czerni. Niemniej z przodu Megane prezentuje się sympatycznie - standardowe światła zaskakująco dobrze wpasowują się w charakter stylowego kabrioletu. Mimo konstrukcyjnych niedociągnięć, całości trudno odmówić lekkiego stylu kojarzącego się z Lazurowym Wybrzeżem, na pewno wyróżniającego się na ulicy - szczególnie w tym ujmującym kolorze, o którym więcej pod zakładką "współżycie".

DUSZA

Jak przystało na stylowy, wakacyjny wozik, słoneczne Megane sparowano z kulturalnym silniczkiem benzynowym. Jest to mająca premierę dwa lata temu jednostka 1.4 TCe, która swoje 130 KM ma dostarczać w sposób łączący właściwości zarówno jednostki na bezołowiową, jak i wysokoprężnej - czyli cicho i dynamicznie, ale oszczędnie i od niskich obrotów. Jak zapewnia sam producent, silnik ten dysponuje charakterem pracy utożsamianym z silnikami 1.8, z momentem obrotowym godnym silników 2.0. I rzeczywiście, to żywotna jednostka, która zachęca do szybkiej jazdy. Prędkość narasta w szybkim tempie, w linearny, zdecydowany sposób. Szczególnie ceniona może tu być elastyczność, bardzo dobrze widoczna w mieście, choć wyróżniająca się na tle konkurencji także w średnich obrotach, a i nawet i przy autostradowych prędkościach niewielki motor nie łapie zadyszki. Bardzo duży wpływ na tę charakterystykę ma skrzynia biegów - krótko, wąsko zestopniowana. Możemy się złapać na tym, że sądzimy, że jedziemy na niższym biegu - niestety także na szóstce…

Subiektywnie więc samochód zdaje się wiele szybszy od danych na papierze, które obiecują tylko 10,5 s do 100 km/h. Turbodziura jest jeszcze trochę odczuwalna, ale za to ta pozornie cywilizowana jednostka czuje się jak w domu także w wysokich obrotach, przekraczających nawet 6000 obr./min. Zgodnie z przewidywaniami, duże ambicje silnika odzwierciedlane są odpowiednim spalaniem - w mieście naturalnym jest przekraczanie 10 l/100 km, w trasie schodząc gdzieś pomiędzy 6 a 7 l/100 km. Przy dzisiejszych cenach więc przejechanie każdych 100 km będzie nas już kosztowało średnio około 50 zł.

W samym prowadzeniu uwydatnia się jednak czysto rekreacyjny charakter modelu - o wiele bliżej mu do Scenica niż Megane RS. Tak jak w pozostałych modelach z gamy, wszystkie podzespoły odpowiedzialne za kontakt kierowcy z prowadzeniem chodzą bardzo miękko -pedały, skrzynia biegów (choć precyzyjnie), układ kierowniczy, zawieszenie. To na pewno nie samochód dla entuzjastów agresywnego pokonywania zakrętów, a poszukujących wygody przy manewrowaniu pod supermarketem i dostojnego objazdu nadmorskich bulwarów. Powyżej 40 km/h wszystkie wyłączone elektroniczne systemy kontroli trakcji roztropnie się aktywują. Do miękko chodzących elementów w przypadku CC trzeba dorzucić jeszcze całe nadwozie, które nadal mocno walczy z prawami fizyki na każdym szybciej pokonywanym zakręcie i dziurze. I tak jednak czuć bardzo dużą poprawę w porównaniu do poprzednika, którego sztywność nadwozia mogła konkurować co najwyżej z rozgotowanym makaronem, a pionierski podówczas układ elektronicznego wspomagania kierownicy oferował nam tyle informacji o prowadzeniu, co Syria o zamieszkach w Damaszku.

Niemniej cel konstruktorów został osiągnięty - samochód prowadzi się spokojnie i wygodnie, wpisując się w relaksacyjną, uspokajającą wymowę modelu. Zachowana została odpowiednia precyzja, aby zachować pewność nawet przy większych prędkościach, choć jest to dalej jeden z tych Francuzów górujących nad Niemcami pod względem komfortu na naszych drogach - nawet pomimo dość małego profilu opony 50.

WSPÓŁŻYCIE

Ale to, co stanowi niekwestionowanie najciekawszy aspekt tego wozu, to wyposażenie w ramach limitowanej serii Floride. Jak informuje tabliczka znamionowa, w 2011 roku wyprodukowano 1200 sztuk jasnobeżowych kabrioletów. 450 z nich z silnikiem wysokoprężnym zarezerwowano na rynek francuski, toteż posiadanie Megane w tej specyfikacji na naszych drogach wiąże się już z niemałą ekskluzywnością - oprócz prezentowanego egzemplarza porusza się po nich jeszcze tylko jeden tego typu, z końcówki serii. Renault staje się już powoli specjalistą od zabiegów tego typu - pomijając reaktywowaną niedawno markę Gordini, już prawie każdy model przeszedł kurację przeistaczającą go z przeciętnego użytkownika dróg w obiekt nieomal kolekcjonerski. Prawie jak Bugatti z Veyronem… no, może na trochę inną skalę.

Jeśli swoje pieniądze zamierzasz więc ulokować nie w Lagunę Coupe Monaco GP lub jedno z 666 sztuk Clio RS Ange & Démon, a Megane Floride, Twoje CC będzie cieszyć się szeregiem wyróżników optycznych na zewnątrz i oryginalnym zestawieniem kolorystycznym tapicerki. Nadwoziu szlachetności mają nadawać emblematy z ukoronowanym f oraz naprawdę rewelacyjnie prezentujący się pastelowy kolor lakieru, którego odcień naśladuje tapicerka wnętrza, kontrastująca z bordo. Albo, chciałoby się powiedzieć, z winnym Bordeaux. Oryginalne barwy przeniknęły nie tylko plastiki deski rozdzielczej, ale i boczki drzwi oraz skórzaną tapicerkę foteli. Dbałość oraz dopracowanie szczegółów przekonują o dużej staranności w wykonaniu, sięgającej dalej niż tylko chęć naciągnięcia klienta na większy wydatek za samą nazwę. Protoplasta tej wersji zdobył popularność w dużej mierze dzięki przystępnej cenie, i wbrew obawom marka tym razem poszła także tą drogą - za 104 990 zł dostajemy m.in. nawigację TomTom, czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz pomiar ciśnienia w oponach, oraz takie przyjemne smaczki jak aluminiowa gałka zmiany biegów i niepowtarzalne beżowe alufelgi.

Megane CC w takiej specyfikacji stanowi bezapelacyjnie ozdobę ulicy i wyróżnia się z tłumu - nawet dużo droższe kabriolety nie przykuwają tak uwagi pozostałych użytkowników drogi jak ten wydawałoby się niepozorny kabriolet. I tu stawia przed nami wyzwanie - wręcz wymaga, abyśmy dotrzymywali mu kroku w tej propagacji dobrego stylu i francuskiego tonu. A to już znaczy, że samochód ma charakter - jak mało jest nowych samochodów, o których możemy to powiedzieć! Ironicznie, ten osiągnął to właśnie dlatego, że tak bardzo chce nam przywołać dawne czasy…

WERDYKT

Megane CC w edycji Floride to samochód wyjątkowy - przy każdym zasiadaniu za kółkiem właściciel przez cały czas będzie czerpał tą samą satysfakcję z posiadania wyjątkowego samochodu. Odkładając na bok wartości niematerialne, to zupełnie porządny wóz - atrakcyjny, porządnie wyposażony i z zaskakująco sprawnym silnikiem. Wersja Floride jest fajnym pomysłem w udanym wykonaniu, ale niestety ograniczenia CC sprawiają, że z tyłu głowy przez cały czas chodzi nam myśl, że jeździmy zwyczajnym Megane, które - nie oszukujmy się - nie chwyta za serce. Trochę bardziej angażujące prowadzenie, zgrabniejsze nadwozie i więcej miejsca z tyłu złożyłyby się na samochód o wiele bardziej kompletny.

DANE

CZYM NAPĘDZANY?

Silnik: benzynowy, turbo, R4, 16v
Pojemność: 1397 ccm
Moc: 130 KM (96 kW) przy 5500 obr/min
Max moment obr.: 190 Nm przy 2250
Skrzynia biegów: manualna, 6-biegowa
Napęd: przednie koła

JAK DUŻY?

Długość x szerokość x wysokość: 4485 x 1811 x 1434 mm
Rozstaw osi: 2609 mm
Masa własna: 1520 kg
Ładowność: 401 kg
Bagażnik: 211 - 417 l
Zbiornik paliwa: 60 l
Nadwozie: coupe-cabriolet
Drzwi / miejsca: 2 / 4

NA CZYM STOI?

Koła: 205/50 R17
Zawieszenie:
- przód: kolumny MacPhersona
- tył: belka skrętna
Hamulce:
- przód: tarczowe wentylowane
- tył: tarczowe

JAK SZYBKI?

Przyśpieszenie 0-100 km/h: 10,7 s
Prędkość maksymalna: 200 km/h

JAK BARDZO SPRAGNIONY?

Spalanie (miasto/trasa/średnie):
- fabryczne: 10,0 / 5,8 / 7,3 l/100 km
- w naszym teście: 10,3 / 6,2 / 7,8 l/100 km
Średnia emisja CO2: 169 g/km

JAK DROGI?

Cena:
- wersja testowana: 91.341 zł
- egzemplarz testowany: 104.990 zł
Gwarancja:
- mechaniczna: 2 lata
- perforacyjna: 12 lat
- na lakier: 3 lata
Przeglądy: co 30 tys. km lub co rok

Multimedia
y5PdcLU-BwM
46weMgHnuf8
V-XIhTvEjzY
cNuk2OnR4yU
 
Tropiciel cen Sprzedaj swój samochód Auto szukacz
Czy wiesz, że...

Nadal możesz odliczać pełny podatek VAT?

Wystarczy przerobić dowolne auto osobowe na bankowóz typu C, by nie płacić podatku VAT od zakupu samochodu i jego eksploatacji...
 
Aktualne ceny paliw

Informacje dostarcza: stacjebenzynowe.pl

Mazda CX-5, czyli spóźnienie kontrolowane

Mazda CX-5, czyli spóźnienie kontrolowane

Lepiej późno niż wcale. Tak można określić to, co zrobiła Mazda dopiero teraz prezentując swoją propozycję w segmencie kompaktowych crossoverów, przez niektórych nazywanych też SUV-ami. Grupa samochodów uterenowionych, będących raczej miejskimi pochłaniaczami krawężników, rozwinęła się ostatnimi laty niemal niczym groźny wirus.
Uwaga na auta ze Szwajcarii!

Uwaga na auta ze Szwajcarii!

Kupiłeś auto sprowadzone ze Szwajcarii - uważaj, bo możesz mieć poważne problemy! W latach 2004-2008 trafiło do Polski ponad 1,5 tys. samochodów, przy imporcie których handlarze dopuścili się licznych oszustw i fałszerstw. Sprowadzone ze Szwajcarii auta legalizowano na podstawie podrabianych dokumentów. Fałszowano umowy zakupu radykalnie zaniżając cenę tych samochodów. To pozwalało handlarzom na opłatę symbolicznej akcyzy, cła i kwoty podatku VAT.
Newsletter
Sonda
Czy podoba Ci się nasza strona?
proszę czekać...
Tagi

Twoje sugestie

* wiadomość
e-mail
imię nazwisko
* pola obowiązkowe
zamknij »