Aktualności

Powrót do korzeni i magiczne 107

2012-01-27

Wielkie koncerny motoryzacyjne coraz chętniej sięgają do swoich korzeni oraz sukcesów w sportach motorowych sprzed lat. BMW Polska oraz Fiat Auto Poland nie tylko wspomagają organizatorów startu XV Rallye Monte-Carlo Historique w Warszawie, ale również załogi oraz zespoły startujące w rajdzie. Słynne Mini, marka należąca dziś do BMW, była w latach sześćdziesiątych trudna do pokonania na rajdowych trasach, a o sukcesach Paddy Hopkirka, Timo Makinena i Rauno Aaltonena za kierownicą tych niepozornych samochodów było bardzo głośno w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. Dzięki temu na liście startowej w Turynie znalazło się 6 Innocenti Mini Cooper, a jednego z nich poprowadzi duet polskich dziennikarzy: Wojciech Garbarz i Julian Obrocki.

Fiat również zapisał wiele pięknych kart w historii Rajdu Monte Carlo, chociażby triumf Waltera Rohrla w 1980 roku za kierownicą Fiata 131 Abarth. Polscy kierowcy wielokrotnie korzystali z kolei z produkowanego nad Wisłą Fiata 125p, a w tegorocznej edycji RMCH aż 6 załóg wystartuje tym modelem samochodu. Cztery z nich pojadą w barwach Fiat Auto Poland Rally Team. Animatorem i duszą tego zespołu jest Włodzimierz Cierliński, który sam zasiądzie za kierownicą jednego z Fiatów.

- Po raz trzeci startuję w RMCH. To dla mnie zawsze wielkie emocje, a także sportowe święto. W tym roku dzięki pomocy Fiat Auto Poland stworzyliśmy wraz z kolegami zespół nawiązujący do pięknych tradycji. Obserwujemy duże zainteresowanie historycznymi samochodami sportowym i często uczestniczymy w różnego rodzaju imprezach przypominających motoryzację sprzed lat. Za nami prezentacja naszego teamu w salonie AMICAR we Wrocławiu, a z kibicami naszego rodzinnego miasta spotkamy się jeszcze podczas samego rajdu. Później już tylko prawie tydzień walki z rywalami oraz narastającym zmęczeniem i upragniona meta w Monte Carlo. Zrobimy wszystko, aby znaleźć się tam w komplecie - poinformował Włodzimierz Cierliński.

Zespół Fiat Auto Poland reprezentują również Stanisław i Andrzej Postawka, Robert Burchard i Grzegorz Gac, a także Andrzej Duszyński i Błażej Mosiołek.

- W mojej załodze spora zmiana, bowiem mam nowego pilota. Dla młodego Błażeja to debiut w takim rajdzie, ale już rekonesans pokazał, że współpracuje się nam bardzo dobrze. Przed rokiem z rajdu wyeliminowała mnie awaria techniczna. Tym razem samochód został przygotowany i przejrzany jeszcze dokładniej, aby uniknąć takich problemów. Jako zespół jesteśmy również lepiej przygotowani na ewentualne niespodzianki - podsumował Andrzej Duszyński


Piotr Bany i Marcin Wydra zazwyczaj są rywalami w Wyścigowych Mistrzostwach Polski, ale tym razem będą tworzyli jedną załogę. Piotr Bany znany bardziej ze startów za kierownicą Alfy Romeo 156 tym razem poprowadzi zwinną i lekką Zastawę 1100p.

- Dla mnie to już piąte, "historyczne" Monte Carlo. Wybór Zastawy był świadomy. Po prostu lubię to auto, a poza tym chodziło nam o lekki i szybki samochód z napędem na przednią oś, ale mający również z różnych względów fiatowski rodowód. Takie auto może okazać się bardzo skuteczne, jeżeli będziemy mieli trudne, zimowe warunki. Dużo śniegu na trasie powinno być korzystne dla naszej Zastawy. Dla nas im trudniej tym lepiej - powiedział Piotr Bany.

Jedynym zawodnikiem w polskim gronie, który startował wcześniej w klasycznym Monte Carlo jest Grzegorz Gac, koordynator startu w Warszawie ze strony Polskiego Związku Motorowego. W 1994 roku, wraz z Mariuszem Ficoniem, w skazanym na porażkę Fiacie Cinquecento wywalczył 91 miejsce wśród 184 załóg. Startowali wtedy z numerem 107. W tegorocznym RMCH Fiat 125p załogi Burchard/Gac nosi numer....107. Przypadek czy magia liczb? Siedemnaście lat temu ten numer przyniósł szczęście. A jak będzie w tym roku?

Start XV Rallye Monte-Carlo Historique w Warszawie, 29 stycznia br. Ceremonia na Placu Teatralnym rozpocznie się o godzinie 13:00, a pierwsza załoga wyruszy zgodnie z harmonogramem o godzinie 13:19. Gościem specjalnym rajdu oraz honorowym starterem będzie słynny Bjorn Waldegard, który jako pierwszy wywalczył tytuł rajdowego mistrza świata w 1979 roku.

W drodze do Monte Carlo załogi będą przejeżdżały między innymi przez Wrocław. Podobnie jak w roku ubiegłym zawodnicy będą tam mieli punkt tankowania wraz z krótkim odpoczynkiem na parkingu przed DH Auchan w Parku Handlowym Bielany.

Polskie załogi startujące w XV Rallye Monte-Carlo Historique:

105 - Jerzy Walentowicz / Wojciech Walentowicz PL/PL - Alfa-Romeo 2000 GTV (1972)
107 - Robert Burchard / Grzegorz Gac PL/PL - Polski Fiat 125p (1979)
110 - Piotr Bany / Marcin Wydra PL/PL - Zastawa 1100p (1979)
115 - Adam Polak / Krzysztof Polak PL/PL - Polski Fiat 125p (1978)
117 - Tomasz Jaskłowski / Karol Jaskłowski PL/PL - Polski Fiat 125p (1972)
125 - Stanisław Postawka / Andrzej Postawka PL/PL - Polski Fiat 125p (1976)
156 - Andrzej Duszyński / Błażej Mosiołek PL/PL - Polski Fiat 125p (1973)
159 - Włodzimierz Cierliński / Jacek Miller PL/PL - Polski Fiat 125p (1977)
250 - Wojciech Garbarz / Julian Obrocki PL/PL - Innocenti Mini Cooper (1972)

Źródło: PZM, informacja Mototarget

Multimedia
J9yEwZaTzwo
uWYBg2oyB6k
 
Zobacz również...

MINI na drugim stopniu podium w Monte Carlo

Dziewięć polskich załóg na starcie historycznego Monte Carlo

Małysz po Rabakoz Cup: ambitnie, ale z przygodami

Audi na Mille Miglia 2012

Tropiciel cen Sprzedaj swój samochód Auto szukacz
Czy wiesz, że...

Bugatti Veyron przyśpiesza do 100 km na godzinę w czasie 2,2 sekundy?

Sprawdź czy to prawda, że spala przy maksymalnej prędkości około 100 litrów i potrafi opróżnić zbiornik paliwa w 12 minut?
 
Mazda CX-5, czyli spóźnienie kontrolowane

Mazda CX-5, czyli spóźnienie kontrolowane

Lepiej późno niż wcale. Tak można określić to, co zrobiła Mazda dopiero teraz prezentując swoją propozycję w segmencie kompaktowych crossoverów, przez niektórych nazywanych też SUV-ami. Grupa samochodów uterenowionych, będących raczej miejskimi pochłaniaczami krawężników, rozwinęła się ostatnimi laty niemal niczym groźny wirus.
Uwaga na auta ze Szwajcarii!

Uwaga na auta ze Szwajcarii!

Kupiłeś auto sprowadzone ze Szwajcarii - uważaj, bo możesz mieć poważne problemy! W latach 2004-2008 trafiło do Polski ponad 1,5 tys. samochodów, przy imporcie których handlarze dopuścili się licznych oszustw i fałszerstw. Sprowadzone ze Szwajcarii auta legalizowano na podstawie podrabianych dokumentów. Fałszowano umowy zakupu radykalnie zaniżając cenę tych samochodów. To pozwalało handlarzom na opłatę symbolicznej akcyzy, cła i kwoty podatku VAT.
Newsletter
Sonda
Czy podoba Ci się nasza strona?
proszę czekać...
Tagi

Twoje sugestie

* wiadomość
e-mail
imię nazwisko
* pola obowiązkowe
zamknij »