Aktualności

Porsche 911 Turbo S - dla wymagających

2010-02-08

Z myślą o klientach, którzy na pierwszym miejscu stawiają osiągi, Porsche przygotowało specjalną wersję modelu 911 Turbo oznaczoną literką „S”. W stosunku do „zwykłego” 911 Turbo przybyło równo 30 koni mechanicznych. 3,8-litrowy, sześciocylindrowy bokser umieszczony z tyłu produkuje teraz maksymalnie 530 koni mechanicznych i moment obrotowy o wartości 700 Nm. Tak imponujące wartości udało się uzyskać dzięki zastosowaniu dwóch turbosprężarek ze zmienną geometrią.

Niemiecki producent obiecuje, że jego najnowsze dziecko, wyposażone w układ Launch Control oraz pakiet Sport Chrono Package (m.in. chwilowo zwiększający ciśnienie w układzie doładowania) w ciągu 3,3 sekund jest w stanie rozpędzić się ze start zatrzymanego do prędkości 100 km/h. Na przyspieszenie od 0 do 200 km/h Turbo S potrzebuje zaś jedyne 10,8 sekundy i jest w stanie zapędzić wskazówkę prędkościomierza do 315 km/h. Auto ma stały napęd na cztery koła, na które moc przekazywana jest poprzez 7-stopniową przekładnię dwusprzęgłową typu PDK. Przy tylnych kołach Turbo S zamontowano mechanizm różnicowy o ograniczonym tarciu.

W wyposażeniu modelu Turbo S znalazły się bardzo wydajne ceramiczne tarcze hamulcowe oraz takie elementy, jak dynamiczne światła biksenonowe, 19-calowe felgi ze stopów lekkich, trzyczęściowa skórzana kierownica z manetkami do zmiany przełożeń, czy dwukolorowa skórzana tapicerka. Porsche 911 Turbo S dostępne będzie jako coupe i kabriolet. Za wersję coupe przyjdzie zapłacić przynajmniej 173 241 Euro (razem z 19-procentowym podatkiem). Kabriolet to już wydatek 184 546 Euro.

Źródło: auto motor i sport, Porsche, fot. Porsche




 

Multimedia
TrWFKiNl9rA
YgvIYQPLa_A
 
Tropiciel cen Sprzedaj swój samochód Auto szukacz
Czy wiesz, że...

Renault i Nissan współpracują już od 10 lat?

Firmy w 2009 wydadzą na wspólne działania aż....
 
Kia cee'd SW 1.6 CRDi - świetna propozycja

Kia cee'd SW 1.6 CRDi - świetna propozycja

Rynek samochodów zmienia się bardzo dynamicznie. Jeszcze do niedawna prym na europejskich salonach i ulicach wiodły auta niemieckie, japońskie, francuskie, ewentualnie włoskie i hiszpańskie. Ale czasy się zmieniły. Spokojni o swoje ugruntowane pozycje na rynku producenci, tacy jak VW, Ford, Opel, Renault czy Toyota zyskali poważnych rywali. Kia i Hyundai z impetem wkroczyły na rynek europejski.
Newsletter
Sonda
Czy podoba Ci się nasza strona?
proszę czekać...
Tagi