Prezentacje
Peugeot 3008 1.6 HDi Premium
2010-04-07
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
tekst: Marek Stachoń, zdjęcia: autor
Pierwszy crossover Peugeota z marszu wszedł do finałowej "siódemki" tegorocznej edycji konkursu Car Of The Year. Sprawdźmy zatem, co takiego interesującego ma do zaoferowania. Tajemnicą poliszynela jest to, że świat motoryzacji podlega ciągłej, nieubłaganej ewolucji. Pseudoterenówki zwane SUVami są obowiązkową pozycją w menu każdego liczącego się producenta samochodów na świecie, podobna sytuacja zaczyna dotyczyć crossoverów. Peugeot, który zaspał szczytowy moment popularności samochodów sportowo-użytkowych, musiał ratować honor marki i wszedł w komitywę z Mitsubishi, które miało praktycznie gotowego Outlandera. Tak narodził się Peugeot 4007. Aby podobna sytuacja, tyle że w segmencie crossover, nie miała miejsca, na Paryskim Salonie Samochodowym w 2008 roku światło dzienne ujrzał koncept car Prologue Hybrid4. Niespełna rok później, w marcu 2009 roku, w Genewie światową premierę miał pierwszy "rasowy" crossover Peugeota o nazwie 3008, który tylko bardzo nieznacznie różni się od swojego studyjnego pierwowzoru. Oczywiście clou sprawy w przypadku konceptu stanowił napęd hybrydowy, dzięki czemu producent obiecywał spalanie rzędu 4.1 litra ON na każde przejechane 100 km, jednakże na taką wersję musimy poczekać do 2011 roku.
W salonach od kilku miesięcy można nabyć Peugeota 3008, w Polsce trwa właśnie outdoorowa kampania tego modelu. Auto dostało się do ścisłego finału konkursu Car Of The Year 2010, więc nie pozostało nam nic innego, jak sprawdzić, czym uraczył nas tym razem producent najbardziej uśmiechniętych samochodów świata.
Ciało
Peugeot przez długie, długie lata był tym producentem samochodów znad Loary, którego auta absolutnie niczym się nie wyróżniały. Przypomnijcie sobie modele takie jak 205, 306 czy 405. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Sytuacja zaczęła zmieniać się drugiej połowie lat 90-ych ubiegłego wieku, gdy pojawił się zaskakująco elegancki 406 i naprawdę świeżo wyglądający 206. Nowe millenium zapoczątkowało w zasadzie erę Peugeota "uśmiechniętego". Zrazu charakterystyczny kształt grilla był lekko nieśmiały (model 307), w miarę upływu lat osiągnął wręcz monstrualne rozmiary, co najlepiej widać na przykładzie 407 czy 308. Peugeot 3008 kontynuuje nową linię stylistyczną marki. Uwagę zwracają naprawdę duże, ostro "cięte" reflektory, choć zdecydowanie najbardziej spektakularny w przedniej części nadwozia jest ogromnych rozmiarów chromowany grill. Patrząc na auto z profilu dostrzec można naprawdę duże połacie blachy, co jest raczej rzadko spotykane we francuskiej stylistyce. Uwagę zwrócą na pewno bardzo zdecydowanie nakreślone nadkola oraz płynność wszystkich linii składających się na ogólny wizerunek auta. Tylne lampy jak żywo przypominają rozgwiazdy pozbawione kilku kończyn i świetnie współgrają z kształtem tylnej szyby. Wszystkie te zabiegi stylistyczne sprawiają, że 3008 mimo niezbyt dużych rozmiarów wygląda na auta o dwa numery większe. I o to chodzi, w życiu liczy się pierwsze wrażenie.
Zajęcie miejsca w 3008 to zabieg przypominający raczej wsiadanie do SUVa niż do "kompakta". Wewnątrz znajdziemy trochę elementów identycznych z tymi z 308, ale całość kokpitu mocno zmodyfikowano. Kształt centralnych nawiewów wraz z linią boczną przechodzącą płynnie w uchwyt po stronie pasażera od razu skojarzył mi się z... Audi R8! Nie wiem, czy był to celowy zabieg, ale całość wygląda naprawdę ciekawie. Materiały użyte do wykończenia wnętrza nie wzbudziły większych zastrzeżeń, podobnie jak jakość ich montażu. Jest naprawdę dobrze i miło w dotyku, jak na "francuza" przystało. 3008 mile zaskakuje przestronnością wnętrza. Z przodu siedzi się naprawdę wygodnie, również pasażerowie tylnej kanapy nie będą mieć raczej problemu ani z miejscem na nogi, ani na głowę. Oczywiście, o przestronności godnej prawdziwego vana nie ma co marzyć, ale nie zapominajmy, że 3008 jest kilkanaście centymetrów krótszy niż 308 SW.
Dusza
Klienci decydujący się na zakup Peugeota 3008 mają do wyboru 4 jednostki napędowe: dwa "benzyniaki" i dwa turbodiesle. W przyszłym roku ma być również oferowana jednostka hybrydowa. My do testów otrzymaliśmy wersję, która z pewnością będzie najchętniej wybierana w naszym kraju. To doskonale znany turbodoładowany silnik wysokoprężny HDi o pojemności 1560 ccm i mocy 109 KM. Tak, tak, to ten sam silnik, których tysiące pracują pod maskami służbowych Peugeotów 307 i 308 oraz... Fordów Focusów przemierzających polskie drogi. Jak zatem radzi sobie ten motor w 3008, który jest przecież o ok. 100 kg cięższy od swoich dawców genów? Po uruchomieniu auta po zimnej nocy dźwięki wpadające do kabiny nie pozostawiają żadnych złudzeń, z jaką jednostką napędową mamy do czynienia, ale w żadnym wypadku nie można powiedzieć, że jest głośno. Gdy silnik osiągnie swoją temperaturę roboczą odkryjemy z zadowoleniem, że auto jest naprawdę, ale to naprawdę doskonale wyciszone. Drobne zastrzeżenia można mieć jednak do kultury pracy tego silnika objawiające się m.in. przenoszeniem drgań na drążek zmiany biegów. Jeśli już przy niej jesteśmy - seryjny sześciobiegowy "manual" pracuje z lekko gumowatym oporem, co jest typowe dla tej marki. Zmiana przełożeń nie nastręcza jednak żadnych problemów. Osiągi, które zapewnia ten silnik, można określić krótko jako zadowalające. Trochę ponad 12 sekund do "setki" to przyzwoita wartość, a dzięki 240 Nm momentu obrotowego wyprzedzanie w trasie również nie jest zbyt dużym wyzwaniem dla kierowcy. Silniki HDi chwalone są często za oszczędność paliwa. Test potwierdził tą opinię. 3008 spalił w czysto miejskiej jeździe (Warszawa) 7,5 litra ON na 100 km. W trasie jest dużo lepiej, gdyż spalanie wyniosło symboliczne 5,2 litra ON. Tym autem można jeździć naprawdę tanio. Układ jezdny Peugeota 3008 od strony czysto technicznej to klasyka gatunku. Z przodu zastosowano doskonale znany kolumny MacPhersona, z tył znajdziemy zaś belkę skrętną. Jest to rozwiązanie identyczne z tym znanym z 308, co jest oczywiste biorąc pod uwagę mocne zażyłości rodzinne obydwu modeli.
Współżycie
Mimo tak mocnego spowinowacenia ze swoim stricte kompaktowym bratem, jazda 3008 dostarcza odmiennych wrażeń. Zawieszenie zdecydowanie należy do gatunku "tych miękkich". Auto świetnie wybiera nierówności, w dodatku czyni to wręcz bezszelestnie. W szybko pokonywanych zakrętach odczuwalne są mocno przechyły nadwozia, ale nie jest to wielki powód do stresu. 3008 dostępny jest tylko z napędem na przednią oś i przy ostrzejszej jeździe w znaki daje się wyczuwalna podsterowność. Wniosek jest jeden - to nie jest samochód dla sportowców. Pozycja za kierownicą jest dużo wyższa, co owocuje dobrą widocznością, mimo niezbyt dużych powierzchni przeszklonych po bokach. Dzięki temu kierowca ma poczucie pełnej kontroli nad otoczeniem. Jeśli dodamy do tego dziecinnie wręcz łatwe manewrowanie autem (3008 ma 4365 mm długości), to można z pewnością stwierdzić, iż kobiety polubią crossovera Peugeota. Poczucie przestronności potęgowane jest przez dużą szybę czołową oraz ogromny panoramiczny szklany dach. Przed ciekawskimi spojrzeniami kierowców TIRów ochroni nas elektryczna roleta. Brawa należą się Peugeotowi za ergonomię wnętrza. Wszystkie przełączniki znajdują się dokładnie tam, gdzie powinny i są naprawdę czytelne.
Francuzi są niekwestionowanymi liderami w dziedzinie gospodarowania wnętrzem. Nie inaczej mogło być w przypadku 3008. W samochodzie znajdziemy mnóstwo dużych schowków i kieszonek, w których bez problemu rozlokujemy swoje drobiazgi. Na kilka zdań uwagi zasługuje bagażnik. Jego nominalna objętość to 425 litrów, do których dostęp jest maksymalnie ułatwiony dzięki dzielonej tylnej klapie. Gdybyśmy chcieli powiększyć maksymalnie przestrzeń bagażową wystarczy pociągnąć dwie dźwigienki znajdujące się w kufrze i voilá - oparcie tylnej kanapy składa się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki dając do dyspozycji 1241 litrów pojemności. Ale to nie wszystko. Peugeot zastosował w bagażniku bardzo prosty, ale skuteczny patent z podwójną podłogą, którą możemy instalować w kilku wybranych przez nas położeniach tworząc dwie niezależne od siebie przestrzenie bagażowe. Kolejny sposób na utrzymanie porządku w aucie. Brawo!
Francuzi są również bardzo wyczuleni na punkcie bezpieczeństwa. Peugeot 3008 otrzymał obowiązkowe 5 gwiazdek w testach NCAP, seryjnie oferuje 6 poduszek powietrznych, ABS + BAS oraz ESP. Testowaliśmy wersję wyposażeniową Premium, która w standardzie oferuje naprawdę wszystko, co do szczęścia jest potrzebne. Cena takiego auta wynosi 87.600 PLN, my w testowanym egzemplarzu mieliśmy kilka dodatków, których łączna wartość wynosiła 12.350 PLN.
Werdykt
Tydzień spędzony za kierownicą 3008 należał do wyjątkowo przyjemnych. Trzeba przyznać, że Peugeotowi udał się, i to bardzo, debiut w segmencie crossover. Samochód ciekawie wygląda, przyciągając spojrzenia innych kierowców. Auto jest naprawdę komfortowe i ciche. Silnik zapewnia niezłe osiągi przy naprawdę niskim zużyciu paliwa. Do tego całość jest bardzo funkcjonalna, a dzięki niewielkim rozmiarom manewrowanie nim czy to w wąskich uliczkach czy na zatłoczonym parkingu jest banalnie wręcz proste. A wszystko to otrzymamy za cenę niewiele wyższą od ceny przeciętnego kompakta. Merci, Peugeot!
CZYM NAPĘDZANY?
Silnik turbodiesel, R4, 16v
Pojemność 1560 cm3
Moc 110 KM (80 kW) przy 4000 obr./min
Max moment obr. 240 Nm przy 1750 obr./min
Skrzynia biegów 6-biegowa, manualna
Napęd przednie koła
JAK DUŻY?
Długość x Szerokość x Wysokość 4365 x 1837 x 1639 mm
Rozstaw osi 2613 mm
Masa własna 1425 kg
Ładowność 695 kg
Bagażnik 432 / 1241 l
Zbiornik paliwa 60 l
Nadwozie Crossover
Drzwi / miejsca 5 / 5
NA CZYM STOI?
Koła 225/50 R17
JAK SZYBKI?
Przyspieszenie 0-100 km/h 12,2 s
Prędkość maksymalna 180 km/h
JAK BARDZO SPRAGNIONY?
Spalanie (miasto/trasa/średnie)
- fabryczne 6,5 / 4,4 / 5,1 l/100 km
- w naszym teście 7,5 / 5,2 / 6,3 l/100 km
emisja CO2 137 g/km
JAK DROGI?
Cena już od...69.900 PLN (1.6 Trendy)
- wersja testowana 87.600 PLN (1.6 HDi Premium)
- egzemplarz testowany 99.950 PLN
Gwarancja
- mechaniczna 2 lata km
- perforacyjna 12 lat
- na lakier 3 lata km
Przeglądy co 20.000 km







































