Prezentacje
Peugeot 207 1.6 HDi Sportium
2011-02-24
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
tekst: Marek Stachoń, zdjęcia: autor
Peugeot sukcesywnie odświeża gamę swoich modeli. Jak więc na tle konkurencji prezentuje się miejska 207-ka będąca na rynku od 5 lat? Francuzi mają bogate doświadczenie w projektowaniu miejskich aut. Podczas, gdy niemieccy producenci zdominowali klasy od średniej wyższej wzwyż, kompaktowy "tort" jest mocno podzielony między wspomnianych już Germanów oraz Japończyków, to w stricte miejskich rewirach francuscy producenci są znaczącą siłą. Widać to zresztą dobitnie gdy poobserwujemy trochę wielkomiejski motoryzacyjny ekosystem. Aż roi się w nim od przedstawicieli segmentów A i B pochodzących znad Loary. Każdy z francuskich producentów samochodów ma w swojej ofercie przynajmniej po 3 modele mieszczące się w szeroko pojętym nurcie aut miejskich i spore sukcesy sprzedażowe na tym polu, że wspomnieć chociażby Citroena 2 CV, Renault 5 czy jednego z poprzedników bohatera dzisiejszego testu - Peugeota 205.
Ten stricte miejski samochód zadebiutował w 1983 roku i zapoczątkował przełom w stylistyce ówczesnych Peugeotów zrywając kompletnie z anachronicznych designem. Auto przegrało o włos z Fiatem Uno w konkursie Car Of The Year, ale zdobyło o wiele większą popularność niż jego włoski konkurent. 205 był produkowany przez 15 lat i sprzedano go w ilości ponad 5,3 mln sztuk. W międzyczasie szefostwo Peugeota wprowadziło do sprzedaży model 106 mający być w domyśle następcą 205-ki. Pomysł jednak nie chwycił, a konkurenci tacy jak Ford czy Volkswagen zaczęli wprowadzać nowe modele Fiesty i Polo trzymające się mocno klasowych reguł. Nie mogąc sobie pozwolić na porażkę, Peugeot zaprezentował w 1998 roku model 206. Samochód ten, dzięki świeżemu, dynamicznemu designowi zdobył ogromną popularność. Atrakcyjność oferty modelowej podniosły również odmiany modelowe kombi i CC. 206 okazał się jeszcze popularniejszy niż 205 i do połowy 2010 roku sprzedano niespełna 7 milionów egzemplarzy tego auta.
Czas jednak płynie nieubłaganie i od 2006 roku w salonach można nabyć model, nazwany zgodnie panującą wtedy nomenklaturą, 207. Ponieważ niedawno pojawiły się pierwsze zmarszczki na obliczu tego małego lwa, w 2009 roku został on poddany niewielkiemu liftingowi. Czy to wystarczy aby być wciąż świeżym i atrakcyjnym dla wymagającej klienteli?
Ciało
Stylistyka Peugeota 207 jest niczym innym jak wyrazistą ewolucją świeżego stylu, który wprowadził model 206 do mocno skostniałego segmentu B. Historia lubi się powtarzać, prawda? Designerom odpowiedzialnym za zaprojektowanie nadwozia "207-ki" trzeba przyznać, że nie bali się wykonywać zamaszystych ruchów podczas prac nad tym projektem. Grill spokojnie zmieściłby się w o dwa numery większym modelu 407, maska zachodząca delikatnie na atrapę zwieńczona jest sporym logo marki, a ostro "skrojone" lampy wyglądają jakby były celowo przerysowane. Linia okien bocznych, podkreślona przez delikatne przetłoczenie boczne ciągnące się pod nią, wznosi się ku górze tworząc poczucie dynamiki, a całość wieńczą duże i ładne lampy tylne. Wszystkie te cechy powodują, że Peugeot wygląda po prostu ciekawie, ładnie oraz wciąż świeżo i nowocześnie, a kilka elementów, które pospiesznie można by uznać za przerysowane, powodują że wygląda on na większego niż jest w rzeczywistości.
Wnętrze małego Peugeota nie jest już tak intrygująco zaprojektowane, ale detale takie jak kratki nawiewów, wydatne chromowane pierścienie wokół zegarów czy ładnie wkomponowany wyświetlacz systemu multimedialnego powodują, że na dobrą sprawę nie ma się czego przyczepić. Górna część deski rozdzielczego została wykonana z dość dobrych materiałów, na dole jest już jednak zauważalnie gorzej, żeby nie powiedzieć wprost - lekko tandetnie. Miłym akcentem była kierownica obszyta skórą oraz pedały i gałka zmiany biegów zakończona kulą z prawdziwej stali. Efekt wizualny tego ostatniego elementu jest niezły, ale przy niskich temperaturach (podczas testu panował kilkunastostopniowy mróz) obcowanie z nim bez rękawiczek po wejściu rano do auta było prawie niemożliwe. Nie można mieć za to żadnych zastrzeżeń do czytelności oraz ergonomii kokpitu. Obsługa wszystkich elementów jest prosta i oczywista. Jedynym drażniącym elementem było tylko umieszczenie pokręteł do sterowania podgrzewaniem foteli przy ich bokach, przez co są one niewidoczne po zajęciu weń miejsca.
Kabina Peugeota 207 charakteryzuje się przeciętną przestronnością. Z przodu nie ma większych problemów z miejscem, ale z tyłu nie jest już tak różowo. Wyżsi pasażerowie na pewno odczują brak miejsca, zwłaszcza na nogi.
Dusza
Testowany egzemplarz w nazwie nosi sugestywnie brzmiące określenie Sportium. Od razu rozwiewam wszelkie ewentualne domysły: Sportium to nazwa pakietu wyposażeniowego, a pod maską nie drzemie żaden mocno doładowany "benzyniak" tylko dobrze wszystkim znany diesel HDi o pojemności 1560 ccm i mocy 92 KM. Jest to typowy "średniak" w palecie tego modelu patrząc pod kątem mocy. Interesująco wygląda natomiast kwestia momentu obrotowego jakie wytwarza ten motor. 230 Nm dostępne przy 1750 obr/min. przy masie auta oscylującej wokół 1100 kg obiecuje co najmniej przyzwoite osiągi. Na papierze 207-ka z tym silnikiem przyśpiesza do "setki" w niespełna 13 sekund, co w tej klasie jest naprawdę wystarczającą wartością. Subiektywnie wydaje się jednak, że auto osiąga wspomnianą prędkość szybciej, co należy zapisać tylko na plus.
Sam silnik charakteryzuje się raczej przeciętną kulturą pracy. Na zimno daje się mocno we znaki generując sporą dawkę wibracji i hałasu. Po osiągnięciu temperatury roboczej jest zauważalnie lepiej, ale do ideału trochę brakuje. Na tym polu 207 mógłby się sporo nauczyć np. od Volkswagena Polo wyposażonego w 1.6 TDI. Jeszcze jedną, dość paskudną cechą testowanego HDi, była spora nietolerancja na zbyt niskie obroty objawiająca się mocnymi wibracjami wewnątrz kabiny.
Układ kierowniczy Peugeota 207 jest, typowo dla aut francuskich, trochę zbyt mocno wspomagany, ale nie nastręcza to żadnych problemów w codziennej eksploatacji, a samochód naprawdę dobrze się prowadzi. Układ jezdny został też zestrojony zgodnie z prawidłami francuskiej szkoły wygodnej jazdy i nastawiony jest trochę bardziej na komfort niż przeciętna w tej klasie. Szkoda tylko, że mocno hałasuje on na polskich dziurawych drogach. Żadnych zastrzeżeń nie można mieć za to do pewnych i skutecznych hamulców.
Skrzynia biegów w testowanym egzemplarzu to typowy dla tego segmentu, "manual" o pięciu przełożeniach. I ten element wykazywał typową dla francuskich aut cechę, a mianowicie przeciętną precyzję zmiany biegów. Osobiście brakowało mi też trochę szóstego przełożenia, co zmniejszyłoby poziom hałasu i pomogło zredukować zużycie paliwa. A'propos spalania: podczas ostrych mrozów w zatłoczonej Warszawie testowany egzemplarz spalił 6,8 litra ON na każde przejechane 100 km. W trasie bez większego problemu jesteśmy w stanie zejść nawet poniżej 5 litrów.
Współżycie
Naturalnym środowiskiem Peugeota 207 jest miasto i to właśnie tu ten dość urokliwy samochód czuje się najlepiej. Rozmiary typowe obecnie dla tej klasy (4030 mm długości) powodują, że ze znalezieniem miejsca parkingowego nie powinniśmy mieć większych problemów, a samo manewrowanie autem też należy do łatwych. Duża szyba czołowa zapewnia niezłą widoczność, a sam przód - choć niewidoczny z kabiny - jest dobrze wyczuwalny. Przednie fotele są wygodne, choć brakuje im trzymania bocznego. Miłym dodatkiem było ich podgrzewanie, bardzo przydatne przy aktualnej pogodzie. Zresztą testowany egzemplarz był bardzo dobrze wyposażony. Na pokładzie nie zabrakło, oprócz wspomnianych podgrzewanych foteli, systemu multimedialnego z nawigacją, szklanego dachu czy wycieraczek z czujnikiem deszczu. Dziwić natomiast może brak automatycznej klimatyzacji. Tak wyposażone auto (bez dodatków) to wydatek rzędu 57.600 PLN, nasza "testówka" kosztowała równe 64.000 PLN. Teoretycznie wydaje się to całkiem sporo, jak za tak mały samochód, ale w porównaniu z konkurencją cenowo Peugeot nie ma sobie równych.
Pakiet Sportium, oprócz wspomnianego wyposażenia, obejmował sportowe akcenty we wnętrzu auta oraz m.in. przyciemniane tylne szyby, lampy przeciwmgielne i ładne, proste w formie alufelgi. Trzeba przyznać, że 92-konny diesel zamontowany w testowanym samochodzie świetnie się sprawdził, a w codziennej jeździe był w stanie dostarczyć nawet parasportowych wrażeń. Nie brzmiał on, co prawda, ani trochę sportowo ale to akurat można spokojnie przeboleć. Do napędzania tego niewielkiego auta trudno sobie wyobrazić lepszy wybór niż wspomniany, idealnie łączący dobre osiągi z niewielkim zużyciem paliwa.
Pod kątem funkcjonalności Peugeot 207 również prezentuje się na dobrym poziomie. Bagażnik o pojemności 270 litrów bez problemu powinien zmieścić podstawowe zakupy, a w razie potrzeby można go szybko powiększyć dzięki składanym siedzeniom. Na niewielki minus można zaliczyć dość wąskie drzwi tylne, przez co zajmowanie miejsc w drugim rzędzie siedzeń wymaga delikatnej gimnastyki.
Werdykt
Choć Peugeot 207 kończy w tym roku 6 lat, czas obchodzi się z nim dość łaskawie. Auto wciąż wygląda świeżo i atrakcyjnie, zapewnia bogatą paletę silników do wyboru, a i pod kątem właściwości jezdnych czy też wykończenia kokpitu nie ma się czego wstydzić. Co prawda pojawili się konkurenci mogący poszczycić się przestronniejszą kabiną czy większym bagażnikiem, ale mały lew broni się atrakcyjną ceną. Wszystko to powoduje, że osoby szukające przyzwoitego, interesującego i niedrogiego auta do miasta powinny się nad propozycją Peugeota naprawdę zastanowić.
Dane
CZYM NAPĘDZANY?
Silnik turbodiesel, R4, 16v
Pojemność 1560 cm3
Moc 92 KM (68 kW) przy 4000 obr/min
Max moment obr. 230 Nm przy 1750 obr/min
Skrzynia biegów manualna, 5-biegowa
Napęd przednie koła
JAK DUŻY?
Długość x Szerokość x Wysokość 4030 x 1720 x 1470 mm
Rozstaw osi 2540 mm
Masa własna 1197 kg
Ładowność 503 kg
Bagażnik 270 - 923 l
Zbiornik paliwa 50 l
Nadwozie hatchback
Drzwi / miejsca 5 / 5
NA CZYM STOI?
Koła 195/55 R16
JAK SZYBKI?
Przyspieszenie 0-100 km/h 13,3 s
Prędkość maksymalna 182 km/h
JAK BARDZO SPRAGNIONY?
Spalanie (miasto/trasa/średnie)
- fabryczne 5,4 / 3,7 / 4,3 l/100 km
- w naszym teście 6,8 / 4,8 / 5,5 l/100 km
Średnia emisja CO2 113 g/km
JAK DROGI?
Cena
- już od... 45.200 PLN (1.4 Presence)
- wersja testowana 57.600 PLN (1.6 HDi Sportium)
- egzemplarz testowany 64.000 PLN
Gwarancja
- mechaniczna 2 lata
- perforacyjna 12 lat
- na lakier 3 lata
Przeglądy co 20.000 km







































