Aktualności

Ogier na pierwszym miejscu w klasie S2000 w Rajdzie Szwecji

2012-02-14

Zespół fabryczny Volkswagena zakończył zwycięstwem w klasie Super 2000 start na lodzie i śniegu w Rajdzie Szwecji - drugim biegu rajdowych mistrzostw świata FIA 2012. Volkswagen zebrał kolejne cenne doświadczenia. Sébastien Ogier i jego pilot Julien Ingrassia (F/F) jadąc Škodą Fabią zdobyli klasowe zwycięstwo, ich koledzy z zespołu Andreas Mikkelsen i Ola Fløene (N/N) zajęli trzecie miejsce. Jako jedenasty i czternasty duet w klasyfikacji generalnej, wyprzedzili o wiele mocniejsze samochody WRC.

"Rajd Szwecji to prawdziwa atrakcja sezonu mistrzostw świata, ponieważ tylko tutaj samochody przez cały czas jadą na oponach spike po śniegu i lodzie. Charakter tego rajdu jest wyjątkowy, dlatego tak ważne było dla naszego zespołu zebranie doświadczeń, by możliwie jak najlepiej przygotować się do przyszłorocznych startów Polo R WRC" - wyjaśnił Dyrektor Volkswagen Motorsport Kris Nissen. "Sébastien Ogier i Andreas Mikkelsen wiedli prym w klasie Super 2000, byli nie tylko szybcy, lecz także bezbłędni. Żaden z naszych samochodów nie sprawiał problemów. Słowa pochwały należą się całemu zespołowi."

Rajd Szwecji z dwudziestoma czterema odcinkami specjalnymi o długości około 350 kilometrów w szwedzkiej prowincji Värmlands län i sąsiedniej Norwegii oferuje najbardziej spektakularne widowisko rajdowe w sezonie. Duża prędkość, długie poślizgi w zakrętach i dalekie skoki na oblodzonych drogach przyprawiają miłośników rajdów o szybsze bicie serca. Krótkie odcinki specjalne w pobliżu parków serwisowych w Hagfors i bezpośrednie pojedynki na torze wyścigów konnych w świetle jupiterów w Karlstad zapewniają dodatkowe atrakcje.

Obie przygotowane przez Volkswagen Motorsport Škody Fabia od początku należały do faworytów publiczności. Sébastien Ogier od pierwszego etapu prowadził w klasie Super 2000. Z ośmioma wynikami mieszczącymi się w pierwszej dziesiątce raz po raz dołączał do prowadzącej grupy mocniejszych samochodów WRC i wzbudzał tym entuzjazm widzów. "To był dla nas bardzo dobry rajd, start w nim sprawił mi wiele przyjemności. Nasze tempo było bardzo dobre, a ponieważ koledzy z zespołu także byli bardzo szybcy, rajd był interesujący i pouczający dla całego teamu. W końcu był to dla nas pierwszy rajd z oponami spike na śniegu i lodzie" - skomentował 28-letni Francuz. Nawet uszkodzona opona na dwunastym OS-ie i wymiana filtra paliwa po 18-tym odcinku specjalnym nie mogły zatrzymać duetu Ogier/Ingrassia.

Andreas Mikkelsen - 22-letni Norweg, aktualny mistrz Intercontinental Rallye Challenge (IRC), cieszył się z piątkowej trasy przez swoją ojczyznę i dotrzymywał kroku kolegom z zespołu. Jednak z powodu uszkodzonej opony na 22-gim odcinku specjalnym stracił cenne sekundy i drugie miejsce w klasie, na które liczył. "Mój drugi rajd z Volkswagenem był bardzo, bardzo cennym doświadczeniem. Szkoda, że tuż przed końcem utraciłem drugą lokatę." - powiedział kierowca Škoda UK, który w tym roku razem z pilotem Ola Fløene startował dla Volkswagena w kilku rajdach w ramach WRC, a poza tym broni swojego tytułu w IRC. "Startując w mistrzostwach świata trzeba trochę zmienić sposób myślenia w porównaniu z imprezami IRC. Te rajdy są dłuższe, jednocześnie ma się mniej możliwości przy serwisie. Nie można więc zbytnio szarżować, a powinno się jechać tak samo szybko."


Źródło: Volkswagen, informacja Mototarget

Multimedia
ACkAat6o3x0
ACkAat6o3x0
 
Tropiciel cen Sprzedaj swój samochód Auto szukacz
Czy wiesz, że...

samochód, który masz w leasingu nie jest Twoją właśnością?

zobacz co to jest leasing i na czym on polega...
 
Mazda CX-5, czyli spóźnienie kontrolowane

Mazda CX-5, czyli spóźnienie kontrolowane

Lepiej późno niż wcale. Tak można określić to, co zrobiła Mazda dopiero teraz prezentując swoją propozycję w segmencie kompaktowych crossoverów, przez niektórych nazywanych też SUV-ami. Grupa samochodów uterenowionych, będących raczej miejskimi pochłaniaczami krawężników, rozwinęła się ostatnimi laty niemal niczym groźny wirus.
Uwaga na auta ze Szwajcarii!

Uwaga na auta ze Szwajcarii!

Kupiłeś auto sprowadzone ze Szwajcarii - uważaj, bo możesz mieć poważne problemy! W latach 2004-2008 trafiło do Polski ponad 1,5 tys. samochodów, przy imporcie których handlarze dopuścili się licznych oszustw i fałszerstw. Sprowadzone ze Szwajcarii auta legalizowano na podstawie podrabianych dokumentów. Fałszowano umowy zakupu radykalnie zaniżając cenę tych samochodów. To pozwalało handlarzom na opłatę symbolicznej akcyzy, cła i kwoty podatku VAT.
Newsletter
Sonda
Czy podoba Ci się nasza strona?
proszę czekać...
Tagi

Twoje sugestie

* wiadomość
e-mail
imię nazwisko
* pola obowiązkowe
zamknij »