Aktualności

MINI Rocketman nie wejdzie do produkcji

2012-01-24

Rocketman mógł być powrotem MINI do korzeni, niestety na drodze stanęły przepisy. Projekty zwykle odwoływane są ze względu na braki budżetowe, zmianę koniunktury, czy też polityki firmowej. W przypadku MINI Rocketmana problemem okazał się rozstaw osi wynoszący 3050 mm. BMW musiałoby zainwestować sporo pieniędzy w tę konstrukcję, by uczynić ją bezpieczną dla przyszłych użytkowników.

Największym problemem, jak donosi CAR, okazała się stabilność, prowadzenie i bezpieczeństwo konstrukcji w momencie kolizji. Nikt nie chciałby kupić designerskiego MINI, który w momencie kolizji gwarantowałoby śmierć lub kalectwo. Rocketman dołącza więc do galerii ciekawych pojazdów, które raczej nigdy nie wyjadą na drogi.


Źródło: carmagazine.co.uk, informacja Mototarget

Multimedia
243Oe0FYLCI
Kpzug9EAFH0
 
Zobacz również...

MINI United 2012 - niezapomniane wydarzenie

Polska premiera MINI Roadster
Rekordowy luty dla BMW Group
Audi nowym partnerem FC Chelsea
Porsche Macan - pierwsza wizualizacja
BMW serii 3 Touring: dynamiczne i praktyczne kombi

Z wyścigowym sercem: edycja specjalna MINI Rauno Aaltonen

MINI Clubvan - czyli jak wozić towar z klasą!

Mini Cooper S Coupe

Citroen DS4 1.6 HDi So Chic

Infiniti M37 S Premium

Tropiciel cen Sprzedaj swój samochód Auto szukacz
Czy wiesz, że...

Pod maską BMW serii 1 M Coupe

Samochód przyspiesza do 200 km/h w 17,3 sekundy. Model ten osiąga także doskonałe rezultaty pod względem wydajności.
 
Mazda CX-5, czyli spóźnienie kontrolowane

Mazda CX-5, czyli spóźnienie kontrolowane

Lepiej późno niż wcale. Tak można określić to, co zrobiła Mazda dopiero teraz prezentując swoją propozycję w segmencie kompaktowych crossoverów, przez niektórych nazywanych też SUV-ami. Grupa samochodów uterenowionych, będących raczej miejskimi pochłaniaczami krawężników, rozwinęła się ostatnimi laty niemal niczym groźny wirus.
Uwaga na auta ze Szwajcarii!

Uwaga na auta ze Szwajcarii!

Kupiłeś auto sprowadzone ze Szwajcarii - uważaj, bo możesz mieć poważne problemy! W latach 2004-2008 trafiło do Polski ponad 1,5 tys. samochodów, przy imporcie których handlarze dopuścili się licznych oszustw i fałszerstw. Sprowadzone ze Szwajcarii auta legalizowano na podstawie podrabianych dokumentów. Fałszowano umowy zakupu radykalnie zaniżając cenę tych samochodów. To pozwalało handlarzom na opłatę symbolicznej akcyzy, cła i kwoty podatku VAT.
Newsletter
Sonda
Czy podoba Ci się nasza strona?
proszę czekać...
Tagi

Twoje sugestie

* wiadomość
e-mail
imię nazwisko
* pola obowiązkowe
zamknij »