Aktualności

Eksperyment drogowy Volkswagena

2010-12-10

Jak zachęcać kierowców do bezpiecznej i przepisowej jazdy? Należy ich nagradzać. Volkswagen przeprowadził loterię fotoradarową.  Amerykanin Kevin Richardson otrzymał zlecenie od Volkswagena, aby zrealizować eksperyment pozwalający na potwierdzenie teorii dobrej zabawy wymyślonej przez niemieckiego producenta. Tak oto powstała loteria fotoradarowa.

Proste prawo biznesowe głosi, że jeżeli coś jest nagradzane to zostaje wykonane. Dokładnie w ten sam sposób działa loteria fotoradarowa. „Dobre” fotoradary ustawiono na szwedzkich ulicach po czym obserwowano sytuację przez trzy dni. Fotoradar wyłapywał kierowców jadących zgodnie z przepisami, a ich dane brały udział w loterii, w której nagrody „fundowali” piraci drogowi z zapłaconych mandatów.

Wynik testu był pozytywny. W ciągu trzech dni, fotoradary minęło 24 875 samochodów, a przekraczanie przepisowej prędkości w miejscach ustawienia sprzętu zmniejszyło się aż o 22 procent. W porównaniu ze skutecznością tradycyjnych radarów, jest to bardzo duża różnica.

Źródło: Motogen, informacja Mototarget

 
Zobacz również...

Damon Hill w pucharze Scirocco R

Adam Gładysz na podium w pucharze Scirocco R

Emocjonujący początek sezonu 2012 w Scirocco R Cup

Co dalej z Blue Sportem?

Tropiciel cen Sprzedaj swój samochód Auto szukacz
Czy wiesz, że...

w Polsce stworzono samochód, który przyspiesza od 0 do100 km w ciągu 3,2 sek.?

i będzie on mógł konkurować z najlepszymi samochodami w swoim segmencie...
 
Mazda CX-5, czyli spóźnienie kontrolowane

Mazda CX-5, czyli spóźnienie kontrolowane

Lepiej późno niż wcale. Tak można określić to, co zrobiła Mazda dopiero teraz prezentując swoją propozycję w segmencie kompaktowych crossoverów, przez niektórych nazywanych też SUV-ami. Grupa samochodów uterenowionych, będących raczej miejskimi pochłaniaczami krawężników, rozwinęła się ostatnimi laty niemal niczym groźny wirus.
Uwaga na auta ze Szwajcarii!

Uwaga na auta ze Szwajcarii!

Kupiłeś auto sprowadzone ze Szwajcarii - uważaj, bo możesz mieć poważne problemy! W latach 2004-2008 trafiło do Polski ponad 1,5 tys. samochodów, przy imporcie których handlarze dopuścili się licznych oszustw i fałszerstw. Sprowadzone ze Szwajcarii auta legalizowano na podstawie podrabianych dokumentów. Fałszowano umowy zakupu radykalnie zaniżając cenę tych samochodów. To pozwalało handlarzom na opłatę symbolicznej akcyzy, cła i kwoty podatku VAT.
Newsletter
Sonda
Czy podoba Ci się nasza strona?
proszę czekać...
Tagi

Twoje sugestie

* wiadomość
e-mail
imię nazwisko
* pola obowiązkowe
zamknij »